GÓRA GRAALA, ZAMEK GRAALA NA ZIEMI
kwiecień 17, 2009 by jezuschrystusplZMIANY, ZMIANY I JESZCZE RAZ ZMIANY
grudzień 30, 2008 by jezuschrystusplZMIANY, ZMIANY I JESZCZE RAZ ZMIANY
467.
Niech się wszystko zmienia i przeobraża w bólach i cierpieniach całej ziemskiej ludzkości, która odchodząc od Bożych praw w większości upadła do sfery ciemności.
Niech odchodzą ci, co fałszywej wiary przydali uwagę, weszli do kościoła, meczetu, synagogi, cerkwi…, gdzie czci się rozum pana materii.
Niech giną ci wszyscy, którzy wątpią, że Syn Boży, Jezus Chrystus jest z Miłości Mojej Boga ponownie na ziemi.
Niech cierpią wszyscy ci, co byli mało czujni i omijali prawdziwe nauki Moje zawarte w krzyżu równoramiennym w kole.
I niech nikt już nie powstanie kto Mojej Miłości nie uznaje i ten, kto w godzinę Prawdy Mnie się wyrzekł w swoim duchu.
Niech żywioły, siły natury dopilnują, aby zostało złamane zarozumialstwo ludzkiego rozumu na ziemi, a jego dzieło niech się w pył obróci. Nie ma zgody na fałszywe nauki i ich potworne dzieła.
Niech wszelka ciemność ustąpi z tej ziemi, a wymuszone to zostaje wodą i ogniem Moim, woda zmyje, a ogień pochłonie.
Niech wszyscy i wszystko się oczyści, taka jest Moja Wola i niech się tak stanie w tym ziemskim padole złudzeń.
Bóg Jezus Chrystus
OCZYSZCZAJĄCE PŁOMIENIE
grudzień 28, 2008 by jezuschrystusplOCZYSZCZAJĄCE PŁOMIENIE
200.
Dzisiaj znów obchodzą Święta Bożego Narodzenia ci liczni ludzie, którzy wiedzą o Mnie Jezusie i wierzą we Mnie oraz w Moje posłanie.
Pomimo tego, że owego posłania ludzie nie poznali w jego prawdziwym sensie, albowiem liczni mniemają, że przyszedłem tylko po to, aby za nich tutaj na ziemi cierpieć i umrzeć, to i tak znajduje się między nimi dosyć takich, którzy modlą się do Boga ogarnięci najczystszym dążeniem i dziękują Jemu za zesłanie Jego Syna.
I właśnie ci ludzie mają otrzymać pomoc z powodu ich czystego dążenia, chociaż stanie się tak poprzez ból i cierpienie, jeżeli inaczej nie można doprowadzić ich do poznania swego błędu!
Ból i cierpienie jest w tym wypadku czynem najwyższej Miłości, która chce im jeszcze raz pomóc, aby ich czyste dążenie nie zanikło tylko z powodu mylnie nauczonego pojęcia. Owo pojęcie przyjęli za pośrednictwem szkół i Kościołów i nie mogą już dobrowolnie się go zrzec, ponieważ boją się, że w ten sposób utraciliby oparcie, oraz że wystawiliby się na ziemskie ataki.
Ci ludzie mają otrzymać pomoc! Bynajmniej jednak nie ci, którzy zostali wprawdzie tak samo wprowadzeni w błąd, lecz nie posiadają w sobie wielkiego, czystego dążenia, za to cechuje ich nieczułość, powierzchowność, obojętność wobec wszystkiego, co ma związek z owymi świętami. Pomocy także nie otrzymają ci, którzy z przyzwyczajenia spoglądają na owe święta, jak na święta ziemskie, a nie duchowe!
Promyk Miłości, który podczas Święta Promiennej Gwiazdy przenika poprzez promienie sądu, nie zawiera w sobie dla owych ludzi radosnej pomocy, lecz odrzucenie, w wyniku czego podczas sądu muszą runąć!
»Promienna Gwiazda«! W prasile swego duchowego sedna z żądaniem zbliżyła się do ziemskiej ludzkości, do tej pory przez nią niepoznana.
Pędziła z hukiem, jest Bożym posłem i świadkiem Tego, którego posłano, aby spełnił przenajświętszą Wolę!
Promienna Gwiazda sprawia przy tym, że wszystko staje się nowe, albowiem w wyniku jej promieniowania załamuje się i pada to, co podczas sądu otrzymało piętno upadku! Gwiazda przynosi ku temu impuls! W jej promieniach to już przeżywacie gęstomaterialnie!
Jest to prawo stworzenia odpowiadające rozwinięciu świętego sądu w gęstej materii, co było już od dawien dawna obiecane! Sądzony jest każdy człowiek zgodnie ze swymi czynami, po których można poznać jego wnętrze.
Tymi czynami nie są jego gęstomaterialne dzieła, które wystawia ludziom, aby je podziwiali, lecz przejawy jego rzeczywistego dążenia, które przed ludźmi często ukrywa.
Przejawy jego dążeń, to jego czyny, które w opartym na prawie samoczynnym tkaniu tego stworzenia są dla ludzi najpierw niewidzialne, lecz pozostają połączone z tym, kto je wytworzył, co już opisałem w Przesłaniu. Te jego dzieła muszą z biegiem czasu stać się także gęstomaterialnie namacalnymi i widzialnymi.
Promienna Gwiazda, pędząca niczym burza, jest obecnie kluczem, który otwiera procesy przebiegające w gęstej materii i kończy tutaj to, co przebiegło już w duchowości oraz subtelnomaterialności.
Siła Gwiazdy burzy mury, które człowiek sam wokół siebie postawił, pozwala człowiekowi poczuć sąd, którego mógł pod gęstomaterialną ochroną swego ziemskiego ciała aż do tej pory unikać.
Gwiazda jest kluczem do gęstomaterialnego przebiegu procesu, który jest we wszystkim przygotowany przez istotnych pomocników!
W ten sposób jest się także ostatnim wołaniem w stronę ziemskiej ludzkości, jest ostatnim ostrzeżeniem, po którym szybko nastaje także koniec.
Z niego powstanie nowy początek tylko dla tych ludzi, którzy już obecnie chcą się podporządkować Bożym prawom pokornie czcząc Boga Ojca, który jest ich jedynym Panem na wszystkie wieki!
A jeżeli starali się z własnej woli od Boga odwrócić i jeżeli wytworzyli sobie bożki według własnego wyboru, to owe bożki zostają przez Bożą wszechmoc zrzucane ze swych cokołów, runą na tych, którzy je tak wysoko postawili i spadając ich miażdżą.
Ludzie! Żyjecie w czasach, za których surowość musicie Bogu dziękować, albowiem tylko i wyłącznie ona przynosi wam ratunek budząc was z głębokiego snu, w który zapadliście ze swej własnej woli!
Obecnie w was trafia wszelkiego rodzaju wstrząs za wstrząsem, dotyczą one tak ciała ziemskiego jak również ducha, ponieważ jedne i drugie są ze sobą ciasno połączone. Licznym ludziom można dzisiaj do ducha dotrzeć tylko wtedy, jeżeli muszą ziemskie przeżywać w najgęstszej formie, ponieważ pod każdym względem już zbyt otępieli. Ich duchy spoczywają zamknięte za kamiennym murem i jak sparaliżowane popadają w śmiertelny sen.
Kamienny mur jest dziełem ziemskiego rozumu, które musi zostać naruszone i rozbite zanim duch może zaobserwować coś z promieniowania Światła.
Dzieło ziemskiego rozumu, który ducha gnębi, rozpościera się nad całą ziemią i powoduje, że wszystko tężeje, a w licznych jednostkach zostaje wręcz jeszcze osobno rozbudowane. Lecz już podczas pierwszego uderzenia Światła wszystko szybko się zakołysze.
Potem wraz z pojawieniem się Promiennej Gwiazdy wszędzie runie owo dzieło rozumu, a towarzyszyć temu będzie krzyk, złorzeczenia i wzajemne przekleństwa tych, którzy do owego dzieła lgną.
Cała ta dzika zbieranina zostanie później wszędzie »ozdobiona« szalonymi czynami, lecz także nacechowana rozpaczliwymi prośbami!
Właśnie dlatego, że owo szkaradne dzieło wydaje się być tak mocne i ziemsko silne, musi być jego upadek tym straszliwszy, ponieważ w wyniku siły jego oporu stanie się uderzenie Światła także bardziej mocnym.
Potem w tym chaosie będziecie wy stali pewnie i radośnie będziecie odwracali swój wzrok ku Bogu; albowiem jesteście pielęgnowani i ochraniani przez Jego wszechmogącą łaskę, jeżeli żyjecie rzeczywiście zgodnie ze Słowem!
Wasza pewność stanie się tarczą i pomocą dla wszystkich, których prośby w osiągnięciu poznania Boga zwrócą się ku Światłu. Poszukującym możecie wy wyjaśnić tę drogę, która wyprowadzi ich z sideł i pułapek zapadających się ciemności, aby nie zostali porwani, jeżeli ich duchy w ostatniej chwili poczciwie i z wysiłkiem starają się przytrzymać Słowa.
Promień Miłości daje dzisiaj jeszcze wielu ludziom możliwość uratowania się w samym środku wydarzeń. Ludziom, którzy w przeciwnym wypadku musieliby być zgubieni, ponieważ ich siła nie starczałaby na to, aby oderwali się od ciemności, których macki chcą się jeszcze na nich podczas upadku mocno zacisnąć.
Promień Miłości Bożej, który Ją samą poprzedza! Tej Miłości, która jest ściśle związana ze Mną Jezusem i która częściowo ze Mnie się wywodzi.
Tak jak kiedyś poprzez Moje ziemskie narodziny Jezusa, Syna Bożego, tak również dzisiaj została poprzez to jeszcze raz ustanowiona odnowiona opoka, aby nasze Święto Promiennej Gwiazdy mogło znów stać się świętem dziękczynnym za prawie że niewyobrażalnie wielką Bożą Miłość!
Tak, jak siódmego września każdego roku radośnie obchodzi się Święto Bożej Czystości, Święto Lilii, tak również Święto Promiennej Gwiazdy stało się obecnie owym nowym aktem łaski Pana, świętem Miłości Bożej, Świętem Róży! –
Gdziekolwiek w wszechświat wyśle Promienna Gwiazda czyste, duchem rozżarzone płomienie, tam spełni się równocześnie zawsze także wielki akt łaski Bożej Miłości!
Jeżeli zaś gwiazda wyzwalała tu na ziemi moc sądu, to także w tym zawarta jest Boża Miłość; albowiem tworom dążącym ku Światłu przynosi zbawienie i wyzwolenie z objęć ciemności i ze wszystkich złych dążeń!
Fakt, że wiązki promieni owej gwiazdy musiały napędzać sąd, zależny był tylko od ludzi. Ludzie w swym złym i od Boga odwróconym dążeniu wytwarzali w swym samolubstwie i zarozumialstwie złe dzieła, które nie znoszą oczyszczającego promienia Światła, lecz chwieją się i popadają w ruinę!
W rzeczywistości ów promień zawiera w swym żarze tylko najczystszą Siłę zdolną do podniesienia wszystkich ziemskich ludzi oraz samej ziemi, podniesienia, które w przebiegającym procesie świata przypada na okres teraźniejszy! Zawiera więc promieniowanie najczystszej Bożej Miłości, które może jednak wytrzymać tylko ten, kto z Bożą Miłością współbrzmi.
Wszystko zaś, co w niej nie może współbrzmieć, zostaje przez czystość owego promieniowania ogarnięte bólem, zostaje spalone; albowiem oczyszczający płomień nie jest przeznaczony tylko dla ducha, lecz także dla wszystkich tworów, również dla gęstej materii.
Do procesu oczyszczenia należy zaś zniszczenie wszystkiego tego, co nie może współbrzmieć w Bożej Miłości!–
Gwiazda nadeszłaby w tym okresie w każdym wypadku, aby swym żarem w dostatecznej mierze ogarnąć ziemię, aby swą mocną duchową Siłą podnieść przy tym ludzkość oraz ziemię do nowego Królestwa, do którego według prawa Bożej Woli obecnie należy!
Gdyby ludzie byli tak dojrzali, jak w swym rozwoju już dzisiaj powinni być, gdyby starali się dotrzymywać wszystkich praw w stworzeniu, to pojawienie się gwiazdy zostałoby przez ludzi euforycznie przywitane i wywołałoby szczęśliwe, pełne dziękczynienia chwalenie Pana, który ją posłał!
Ale ponieważ tak nie jest, ponieważ ziemska ludzkość zawodząc pogrążyła się nawet o wiele głębiej, niż można było się spodziewać, przejawia się obecnie nadejście gwiazdy inaczej. Musi najpierw rozkładać i niszczyć, zanim będzie mogła przejawić się najczystszym sposobem uwznioślająca i budująca Siła jej promieniowania. To będzie potem spadało na tę glebę, która została w biedzie przygotowana, aby z powagą je przyjąć!
Tylko dlatego jest gwiazda dla ludzi i dla wszystkiego, co nie jest zgodne z Bożą Wolą, sądem. A zgodne z Bożą Wolą jest tylko to, co współbrzmi w Bożej Miłości, albowiem Bóg jest Miłością!
Czy rozumiecie obecnie tę wielką prostotę, która tkwi we wszelkich światowych procesach? Wszystko, do czego w nich dochodzi, może być zawsze tylko Miłością!
Lecz wy uczyniliście sobie o Świętej Miłości całkiem wypaczony obraz, porwaliście jej pojęcie w błoto.
Doszło do tego znów tylko pod wpływem przykutego do ziemi rozumu, który zgodnie ze swym gatunkiem zna tylko miłość ziemską opierającą się na gęstomaterialnym wrażeniu, lecz który nie może pojmować uczuć czystego ducha. Gęstomaterialne wrażenie zaś rozum zdeformował aż w surowy popęd!
Lecz rozumowi nawet to nie wystarczało i popędzało go, aby w swym narastającym przepielęgnowaniu jeszcze także ów surowy popęd, który sam w sobie mógł jeszcze pozostać czysty tak, jak w wypadku zwierząt, popchnął jeszcze głębiej, aż ten stał się grzechem!
Postawienie ziemskiego człowieka na poziom zwierzęcia było dla pogardliwie śmiejących się ciemności zbyt niepozornym celem. Chciały mieć ród ziemskich ludzi jeszcze o wiele głębiej, chciały go mieć pod zwierzętami!
Ludzie, którzy będąc troskliwie prowadzeni w swym wolnym rozwoju przez tak wielu wybranych, przez Światło wyznaczonych i w tym celu wychowanych, mogli się z wysiłkiem wyrwać ze zwierzęcych instynktów, które w ich ciałach jeszcze przedtem były, lecz były czyste, owi ludzie, pomimo tego, że w nich już obudził się duch, mieli w owe instynkty nie tylko wpaść z powrotem, lecz mieli być wręcz zmuszeni, aby zeszli jeszcze głębiej niż przedtem.
Rozum, wiecznie wątpiący i dociekający, chętnie służący ciemnościom, które dały impuls ku temu, aby został przez samych ludzi przepielęgnowany, nie był już mocnym punktem oparcia dla ducha, który do tej pory wystarczająco się nie wzmocnił. Pod wpływem rozumu potrafili owi tak od niego uzależnieni ludzie wyhodować jako samoczynny skutek z czystego popędu swego ciała najpodlejszą, podstępnie wyrachowaną pożądliwość, w wyniku czego rozum w ludziach też zatruł nawet naturalność zwierzęcia!
W ten sposób zostało wszystko od podstaw zepsute, a ziemski człowiek został łatwo zepchnięty w dół, pomiędzy to najniższe między tworami w całym stworzeniu. To był nieunikniony wynik tego, że rozum, po zanurzeniu w grzechu jednostronnie zbyt pielęgnowany, powiększał się tak, że powstawały z niego wszelkie zła, jeżeli człowiek nie dbał o liczne pomoce ze Światła.
To zaś, że o owe pomoce dbać nie będzie, było dla ciemności jasne, ponieważ znały próżność człowieka, która musiała nieustannie narastać z powodu zarozumialstwa niezdrowo rozbujałego ziemskiego rozumu.
W ten sposób poprzez błędne pielęgnowanie rozumu została nie tylko nastawiona głęboka i zgubna pułapka na ducha człowieka, lecz w wyniku zapłonięcia próżności równocześnie także opuszczony ciężki szlaban. Ten musiał nie dopuścić do tego, aby któryś z duchów mógł się z pułapki jeszcze uratować, albowiem próżność owych małostkowo myślących ziemskich ludzi, myślących, że wszystko rozumieją lepiej, nie pozwalała im już tak łatwo dbać o pomoce ze Światła, które zawarte są w Słowie!
Przerażenie, które was ogarnie, kiedy mówię o tym, jak głęboko człowiek upadł, jest całkiem na miejscu!
Wołam do ludzi, aby to poznali i wyzwolili się od zła, któremu podlegli jako najmocniejszemu narkotykowi z powodu knowań tak ciężko zdeformowanego rozumu! Albowiem tylko i wyłącznie on ich do tego doprowadził.
Zwodnik wiedział zbyt dobrze, że to musi się tak skończyć, jeżeli ludzkość podąży w złym kierunku, który jej tak wabiąco zaproponował!
To nie mogło zakończyć się inaczej, ponieważ rozum, który miał być tylko mocnym instrumentem ludzkiego dążenia, obecnie owo dążenie ogranicza. W ten sposób sam siebie awansował na fałszywego przywódcę, który nie może mieć łączności ze Świętą Bożą Wolą i w ten sposób pozostaje oddzielony także od Bożej Miłości.
Właśnie dzisiaj, w święto Świętej Miłości, które jest znów obchodzone, musiałem wam jeszcze raz pokazać obraz, byście widzieli, jak obecnie wasza miłość w większości wypadków wygląda, byście zadrżeli, opamiętali się i mogli jeszcze przyjąć iskrę czystej miłości Bożej!
Przedstawiam wam ów obraz, aby mógł być teraz rozbity wraz ze wszystkim, co niewłaściwe, co już nie może zajmować miejsca w stworzeniu po jego wielkim oczyszczeniu!
Nigdy nie doszłoby to tak daleko, gdyby ludzie choć raz, lecz za to na stałe, skorzystali z owych licznych pomocy Światła!
Wielu wprawdzie wsłuchiwało się, kiedy któryś zwiastujący przebywał między nimi, lecz po jego śmierci znowu zaczęli szybko roztrząsać sens jego słów. Przy tym je w narastających wątpliwościach i w mniemaniu, że wszystko wiedzą lepiej, rozdrabniali, wypaczali i od nowa formowali tak, jak im było to wygodne.
W ten sposób ziemska ludzkość powoli, lecz za to nieustannie pogrążała się coraz głębiej w bagnie, które wytworzyły i poszerzały jej własne myśli.
Teraz jednak zmobilizujcie wszystkie siły! Albowiem dziś takie procesy nie mogą już zachodzić. To koniec, lecz tylko wasz koniec, jeżeli nie będziecie chcieli ani tym razem dbać o Boże Słowo, które was chce wynieść na ten punkt, w którym człowiek powinien zajmować w stworzeniu pozycję człowieka!
Nie wolno jemu nadal stać w doskonałym dziele Stworzyciela jak maszkara, która nie może w zupełności być ani człowiekiem, ani zwierzęciem. Nie wolno jemu już więcej zniekształcać piękna tego dzieła oraz nadal hamować i zakłócać wibracji czystej harmonii.
Ziemscy ludzie, zakończył się święty sąd, a dziś już są jego wydarzenia końcowe! Dlatego stańcie się ludźmi albo zgińcie w płomieniach promieni Promiennej Gwiazdy!
Lecz wy, którzy niesiecie na swym czole święty krzyż, dziękujcie Panu za owo wielkie oczyszczenie. Albowiem was, którzy niesiecie Słowo Przesłania w swych duchach czyste i mocno dążycie do dobra, was, którzy tęsknicie do światłych wyżyn, was ogarnie gwiazda wielką Siłą, byście mogli stać się nowymi według Bożej Woli!
Idziecie pod mocną ochroną Światła poprzez owe ciężkie czasy, które was coraz bardziej oczyszczają i rozpalają, aż staniecie się płomieniami, które w najczystszym czczeniu promienieją na ziemi ku czci Bożej oraz działają wśród ludzi pomagając oraz przyciągając wszędzie tam, gdzie iskra ducha budzi się i pragnie się jeszcze wznieść ku światłym wyżynom!
Dlatego obecnie idźcie ufając Słowu wskazującemu wam prawdziwe drogi, po których powinniście iść, i które także wam pośredniczy w przekazywaniu siły w godzinach zwątpienia. Pamiętajcie o tym, że cokolwiek nadejdzie, to jest to łaskawy czyn Bożej Miłości, która wymusza oczyszczenie!
Niechaj od dziś każde Święto Promiennej Gwiazdy jest uroczystością dziękczynną za działającą Bożą Miłość. Owo święto połączyło się z dotychczas znanymi Świętami Bożego Narodzenia.
Także wy pomóżcie w tych chwilach ludziom, którzy w rozterce ducha będą się do was zwracać.
Nieście im pomoc w Słowie! Albowiem Słowo jest tym, czego ludziom przede wszystkim potrzeba!
LOKOMOTYWA I DWA WAGONY DO ZAMKU GRAALA ODJECHAŁY
grudzień 27, 2008 by jezuschrystusplLOKOMOTYWA I DWA WAGONY DO ZAMKU GRAALA ODJECHAŁY
466.
To dwa ludzkie duchy, które za Miłością podążają, a zamek Graala to miejsce na tej ziemi, gdzie następuje przemiana Bożej Siły, abyście ludzkie duchy mogli korzystać z błogosławieństwa Bożego w Królestwie Tysiącletnim.
Dlatego po wydarzeniach najważniejszym przedsięwzięciem jest doprowadzenie zamku Graala do stanu używalności, aby mogły zachodzić wspomniane procesy energetyczne.
Sami zobaczycie i doświadczycie, że udział w odbudowie zamku Graala na ziemi, to wielka indywidualna korzyść dla każdego uczestnika, wcześniej wybranego przez Syna Bożego.
Nie wszyscy dostąpią tej łaski odbudowy centrum, miejsca przemiany swojego ducha jakże szybkiej.
Dwustu ludzi będzie pracować na dwie zmiany codziennie, aż do 30 kwietnia 2012 roku, tu muszą zostać prace zakończone. W samo przygotowanie materiału zaangażuje się więcej osób, jak i jego dostawcy do podnóża zamku Świętego Graala.
Wokół zamku Graala powstanie Złota Osada, która też zostanie od nowa wybudowana, stare musi upaść lub zostanie od podstaw na nowo wybudowane.
Wielkie przedsięwzięcie dla całego jednego wielkiego narodu wybranego, pozostałe ocalałe ludzkie szczepy zostaną podporządkowane narodowi polskiemu i jego księstwa zostaną dołączone do administracyjnej i duchowej struktury.
Naczelnicy szczepów, to wybrane ludzkie duchy, które dysponują rozwiniętymi darami wewnętrznymi, które umożliwiają bezpośrednią łączność energetyczną z Synem Bożym i Jego siedzibą, zamkiem Graala, aby mogli przyjmować Siłę i przekazywać ją tak swojemu szczepowi.
Bez pracy duchowej każdego, z ocalałych po wydarzeniach, nic nie przetrwa w Królestwie Tysiącletnim na ziemi, nie ma racji bytu i pójdzie do leja rozkładu.
Każdy szczep dostanie możliwość udziału w przygotowaniu materiałów i przedmiotów potrzebnych dla zamku i jego infrastruktury, gdyż to będzie dla was mocnym symbolem połączenia z zamkiem. I musi być w najwyższym stopniu czyste i doskonałe, aby po tych włóknach było dla was do zamku mostem.
Dwanaście dużych księstw będzie służyło Stwórcy w Królestwie Bożym na ziemi, księstwa będą zawierały do dwunastu szczepów indywidualnych, które będą dążyły do połączenia się w siedem kast, rozwijających się wokół każdego księstwa promieniście na wzór narodu wybranego, aby następnie ułożyć się w siedem kręgów wokół zamku Graala i cały proces musi się ułożyć w kilka lat ziemskich podczas pobytu Syna Bożego na ziemi.
Prawa Boże w swej naturze wymuszą konieczne podziały, aby harmonijnie wszystkie ludzkie duchy mogły się rozwijać w Bożym Królestwie. Obowiązuje Boże prawo, a jego kodeksem są Boże Przykazania, gdzie Przesłanie Świętego Graala jest szczegółowym rozwinięciem drogi dla was do Prawdy, jak żyć w Królestwie Tysiącletnim duchowo i świecko, aby po jego opuszczeniu trafić do duchowego raju, waszego domu prawdziwego.
W tym wam pomogę i tam was swym Słowem zaprowadzę, wy idźcie tą drogą i mając Miłość jako wiernego towarzysza na pewno tam dojdziecie, dojdźcie tam, a wasze życie niech będzie najwyższą modlitwą, którą przekuwacie w ziemski czyn. Żyjcie Prawdą, a poczujecie na sobie radość i szczęście już tu na ziemi i poniesiecie ją na wieczność jako podziękę Stwórcy za dar życia duchowego, bo tylko takie się liczy. Wszystko inne jest tylko jego pochodną i niczym więcej.
Cyfra cztery na horyzoncie, niech cztery żywioły docisną wszelkie ciemności, mają ku temu potrzebną siłę, a ogień Boży i woda skutecznie cały proces wspomagają płynąc wprost z Nieba na ziemię. I oby nikt ciemny już nie powstał. Żelaznym amen.
Król Wielkiej Materii
Jezus Chrystus
U SCHYŁKU WIEKU
grudzień 25, 2008 by jezuschrystusplU SCHYŁKU WIEKU
463.
Gdybym nie przyszedł do was ziemscy ludzie na ziemię, to już byście nie powstali duchowo żywi z tej ziemi zmierzchu.
I choć stanowicie około 20% populacji, to z większością jakże ciemną poszlibyście w zatracenie już bezpowrotnie. I chociaż jest to takie oczywiste, to wam nie mieście się w swej prostocie w waszej ziemskiej głowie.
Dopiero, gdy wydarzenia, wasz w nich czynny udział zmieni wasze zachowanie, tylko myślenie zmienicie na myślenie i odczuwanie, z naciskiem na czynności waszego ducha. W ten sposób się zmieniając może uda wam się uratować z nadchodzących wydarzeń, chociaż w przeżyciach zostaniecie mocno szlifowani. Przejdziecie szybko prawdziwą szkołę życia, nauczycie się jak przetrwać w oparciu o wewnętrzne odczuwanie, bo każdy rozumowy proces nie nadąży pod natłokiem wydarzeń pojąć zjawiska i ich zależności, tym bardziej, że mocno będzie bolało. Koszmar dnia codziennego, to dobre i właściwe pojęcie dla waszej sytuacji.
Dzisiaj wam niczego nie trzeba tłumaczyć, gdyż zdolność logicznego myślenia i jasnego odczuwania odeszła od was do lamusa, i tylko 20% z was może ją sobie stamtąd wyciągnąć, choć będzie was bolało, bo do tej pory dobrowolnie tego uczynić nie chcieliście, zbytnio się zawężyliście tylko do materii.
Dlatego też każdy z was obecnie jest Siłą zmuszany do podporządkowania się Woli Bożej, jej prawom, im szybciej to zrobicie, pojmiecie oczywistą zależność, tym prędzej odnajdziecie Mnie i staniecie przed Królestwa Tysiącletniego bramą, gotowi do nauki; jak służyć Stwórcy. Inaczej czyniąc idziecie codziennie, mocno przeżywając prawdziwie, aż do bólu całe swoje życie, w kierunku do zatracenia. I nikt z was nie obejdzie tego procesu, albo powstaniecie z martwych duchowo, albo z nimi podążycie do leja rozkładu rozdarci wewnętrznie, wasze przeżycia rozszarpią was wewnętrznie, duchowo, a i ziemskie ciało wam w swoich bólach nie zostanie oszczędzone. Będzie piekło, aż miło, to wasza ziemska reklama jakże wymowna w swej formie.
Ci co zostaną po wydarzeniach, dochodząc do Mnie zostaną zaszeregowani do Królestwa Tysiącletniego, każdy otrzyma właściwe miejsce jemu należne, aby się duchowo rozwijać, a jego ziemska praca będzie polegać na rozbudowie Królestwa Bożego w Woli Stwórcy, wasza wola już od dwóch lat nie istnieje. I tylko tak możecie funkcjonować przymuszeni, na nic innego wszakże sobie nie zasłużyliście.
Moja Boża interwencja w osobie Jezusa Chrystusa jest dla was zbawienna, w każdym innym przypadku zostaniecie ziemską siłą podporządkowani Bożej Woli, która zachowa na 1000 lat sprawne funkcjonowanie Królestwa jako szkołę duchową, abyście mogli się tak zmienić duchowo, by dotrzeć po opuszczeniu ziemi do miejsca skąd wyszliście, do raju duchowego, jako w pełni świadome duchy ludzkie. W każdym innym przypadku dotrzecie tam również, ale w formie nieświadomej, jak 80% populacji zmuszeni do tego na drodze przeżyć Bożą Siłą.
Wszystko zostało tak zaplanowane, abyście swoim życiem na ziemi, służąc Stwórcy, mogli odczynić całą swoją złą karmę, poznacie Miłość Bożą, która surowo, sprawiedliwie i w wymagający dla was sposób pozwoli wam na tej ziemi dojrzeć duchowo.
Czy chcecie, czy nie chcecie, nie ma żadnego znaczenia, wydarzenia ruszyły, patrzmy jak i gdzie na was się przejawią, uderzą z całą mocą Bożej Siły.
Żelaznym amen
Boży sędzia, Jezus Chrystus
PS.;
Dziś już nie będzie więcej!
APOKALIPSA ZABIERZE WSZYSTKO
listopad 7, 2008 by jezuschrystuspl
APOKALIPSA ZABIERZE WSZYSTKO
I nic wam leniwym duchom nie zostawi! Długo czekano na waszą zmianę, dobrowolną z waszej strony, ale to się nie stało. Weszliście w bagno ciemności i tam zostaliście w ostateczności. Więc dziś działanie jest takie, że bagno wraz z wami zostaje na ziemi posprzątane, jednego wraz z drugim w nim tkwiącego nie będzie nikt dłużej oglądał i tolerował w swej pustej wierze.
Wasze stanowisko czy jakieś ziemskie poglądy są chore i zdziczałe jak wy sami i dalej nic dobrego z wami by się nie stało, zabrakło wam wszystkiego, duchowe wartości wraz z wami pomarły, o wy martwi duchowo! Umiecie tylko myśleć, dumać i to bez logiki surowej, odczuwanie w was padło, bezpieczniki moralne potopiło, więc żegnam wszystkich takich duchowo martwych. A i ci, co wiedzą o Moim Synu, Jezusie Chrystusie, że Jest na ziemi i nic nie robią ze sobą w duchowy sposób też żegnam, duchowo są zbyt letni, ci też do leja rozkładu niech podążają!
Nie można przejść obok Syna Bożego, o informacji usłyszeć bez duchowej natychmiastowej refleksji, obudzeniu duchowego i podążanie za Prawdą! Czytać o Słowie, mieć taką wiedzę i być pasywnym ziemsko i duchowo, to droga do natychmiastowego rozkładu!
Nie dajecie nawet nikłą szansę na przebudzenie, nie wy ciemni i denni duchowo i ziemsko.
Więc żywioły wam i procesy energetyczne pokazują drogę do zatracenia już wiecznego, z waszej obecnej sytuacji nie możecie uciec, nie ma gdzie, Jest Syn Boży jako brama do Mnie i lej rozkładu to wyjście awaryjne dla wszelkiej ciemności, nie tylko dla ludzkich tworów.
Cóż takie czasy nastały, jak suma waszego chcenia duchowego, waszych słów i myśli oraz ziemskich czynów na przestrzeni waszego całego bytu w tej Wielkiej Materii.
Więc nic nie otrzymacie oprócz swojego zatracenia, patrzcie co będzie się działo, zostajecie do tego zmuszeni, to nie apokalipsa, to nie armagedon, to całkowite zniszczenie ciemności, tych co odwrócili się ode Mnie waszego Pana i Boga!
Jezus Chrystus część Stwórcy!
SŁOWO NA DROGĘ DO KRÓLESTWA BOŻEGO!
październik 15, 2008 by jezuschrystusplWEJDŹ DO KRÓLESTWA BOŻEGO NA ZIEMI!
KTO NIE PRACUJE DUCHOWO,
ABY WŁAŚCIWIE ODCZUĆ I POJĄĆ SŁOWO PANA,
OKRYWA SIĘ WINĄ JUŻ NA ZAWSZE!
SŁOWO NA DROGĘ DO KRÓLESTWA BOŻEGO!
Opaska zdjęta i wiara twoja jest przekonaniem. Tylko w przekonaniu jest zawarte twoje wyzwolenie i zbawienie!
Przemawiam tylko do tych ludzkich duchów, którzy poważnie poszukują. Musicie być w stanie i musicie chcieć to, co rzeczowe badać i sprawdzać logicznie oraz odczuciami! Niechaj religijni fanatycy i niezdecydowani marzyciele odejdą od zaraz, Prawdzie bowiem tak szkodzą. A ludzie złej woli i nielogiczni odnajdą w mych słowach wyrok ostateczny dla siebie.
Przesłanie Świętego Graala poruszy wewnętrznie tylko tych, którzy jeszcze noszą w sobie płomyk Prawdy i chcenie bycia naprawdę człowiekiem. Dla was wszystkich jest ono też pochodnią i mocnym oparciem. Bez błądzenia wyprowadzi was z wszelkiego chaosu teraźniejszych pogmatwanych czasów.
Słowo, które Jest nie przynosi nowej religii, ale dla wszystkich poważnych słuchaczy i czytelników jest pochodnią, abyście odnaleźli prawdziwą drogę, która was prowadzi ku upragnionym wyżynom duchowym.
Tylko ci, którzy sami się poruszają, mogą rozwijać się duchowo. Człowiek lekkomyślny, który używa w tym celu obcej sobie pomocy w formie gotowych już poglądów, idzie swą drogą jak na szczudłach nie używając w tym celu swoich zdrowych nóg.
Kiedy jednak do wzlotu duchowego użyjecie śmiało i zdecydowanie, niczym broni, wszelkich drzemiących w was zdolności, będących do waszej dyspozycji i przywołacie je, to spożytkujecie tak dany wam talent zgodnie z Wolą Stworzyciela i z wielką łatwością pokonacie wszelkie przeszkody, które zechcą stanąć wam na drodze duchowego wzlotu po to, abyście z niej zeszli.
Dlatego obudźcie się lub gińcie! Tylko w wewnętrznym waszym przekonaniu jest zawarta prawdziwa wiara, a przekonanie powstaje zawsze i tylko wtedy, gdy bezkompromisowo rozważacie i sprawdzacie wszystko co się do was garnie przepuszczając przez własne uczucia!
Bądźcie żywymi duchowo w cudownym stworzeniu mojego Ojca, a waszego Boga i podążajcie do bramy Królestwa Bożego na ziemi, którą Jestem!
Jezus Chrystus, Syn Boży, Święty Graal
